Im więcej wiesz i umiesz, tym bardziej jesteś mobilny i tym większa jest Twoja zdolność asocjacji. Nikt nie chce czuć się źle. Oprócz tego, co mówisz, ważne jest, jak mówisz. Można przekonać każdego do wszystkiego, jeśli wiesz jak. Pokaż, że jesteś czyimś przyjacielem, a on stanie się Twoim przyjacielem.
Jeśli dana technika nie działa, użyj innej, nie brnij w tunel bez końca. Zawsze kalibruj. Odpowiednie wykorzystanie korzyści i zagrożeń pozwala Ci kierować ludzkim zachowaniem. Perswazja to zestaw sztuczek, które pozwalają przekonać daną osobę do danego działania. Czasem technika, która zawsze działa, nic nie da. Pierwsze wzmianki o retoryce pochodzą z czasów starożytnej Grecji. Pokaż, że jesteś czyimś przyjacielem, a on stanie się Twoim przyjacielem.
Kiedy mówisz, mów tak, żeby inni słuchali. Dopóki nie uwierzysz, że Ci się uda, nie uda się.
środa, 13 kwietnia 2011
wtorek, 29 marca 2011
Czy retoryka musi być sensowna?
No właśnie. Jest to ciekawe zagadnienie. W większości przypadków decyzje podejmowane są przez osoby na podstawie ich własnych emocji i myśli, a nie realnych faktów. A więc nie zawsze niezbędne jest utrzymywanie całkowitej ciągłości logicznej, by osiągnąć zamierzony efekt. Jeśli chcesz napisać dobry tekst retoryczny, skup się na tym, by był względnie wciągający i względnie spójny, przynajmniej w granicach akapitu. Nawet jeśli spora część tekstu będzie ze sobą niezwiązana, słuchacze nie wychwycą tego i nikt na tym nie ucierpi. Pod tym względem retoryka jest prosta. Jak sam widzisz, retoryka nie jest skomplikowana. Poza tym możesz pisać absolutnie bez sensu i próbować różnych mniej lub bardziej głupich struktur i tekstów na stworzenie w rozmówcach ekstremalnych emocji.
Bywa tak, że najlepszym pomysłem jest przestać oceniać swoje słowa i pozwolić im wypływać swobodnie. Może to spowodować, że stracisz wątek, ciąg logiczny, ale jeśli utrzymasz prawidłowe emocje, będziesz je eskalował i umacniał w słuchaczach, osiągniesz sukces.
A więc nie zawsze należy zwracać baczną uwagę na to, co mówisz, a bardziej na to, co podświadomie przekazujesz i jak opowiadasz. To twój klucz do sukcesu, używaj go, kiedy tylko dasz radę.
Bywa tak, że najlepszym pomysłem jest przestać oceniać swoje słowa i pozwolić im wypływać swobodnie. Może to spowodować, że stracisz wątek, ciąg logiczny, ale jeśli utrzymasz prawidłowe emocje, będziesz je eskalował i umacniał w słuchaczach, osiągniesz sukces.
A więc nie zawsze należy zwracać baczną uwagę na to, co mówisz, a bardziej na to, co podświadomie przekazujesz i jak opowiadasz. To twój klucz do sukcesu, używaj go, kiedy tylko dasz radę.
niedziela, 20 marca 2011
Retoryka - ciąg dalszy
Nie można przekonać każdego do wszystkiego. Ludzie motywują się przez inspirację albo desperację. Negatywne emocje to strach, smutek, frustracja, niepokój, złość, niezadowolenie. Zastanów się, jaki stan rozmówcy będzie dla Ciebie korzystny, a potem wprowadź go w ten stan. Pokieruj myśleniem ludzi tak, by sami doszli do tego, co jest dla Ciebie korzystne. Mowa ciała i ton głosu to ponad 90% przekazu. Największe motory napędowe to ciekawość, entuzjazm i strach.
Dopasowuj się do rozmówcy. Zbudowanie zaufania wiele ułatwia. Każdy człowiek ma wartości, które są dla niego na tyle ważne, że w ich imię posunie się do wszystkiego. Sugestia jest nieraz najważniejszym elementem retoryki. Im bardziej umiesz się dostosować, tym większa jest Twoja skuteczność. Żeby mówić, musisz mieć krtań. Żeby mówić mądrze, musisz mieć głowę. Czasem technika, która nie ma prawa zadziałać, zadziała. Większość ludzi da się zmanipulować w ten sam sposób. Dopasowuj się do rozmówcy.
90% ludzi to ludzie podążający za autorytetami. Desperacja jest chęcia oddalenia się od czegoś. Pokieruj myśleniem ludzi tak, by sami doszli do tego, co jest dla Ciebie korzystne. Dopóki nie uwierzysz, że Ci się uda, nie uda się.
Dopasowuj się do rozmówcy. Zbudowanie zaufania wiele ułatwia. Każdy człowiek ma wartości, które są dla niego na tyle ważne, że w ich imię posunie się do wszystkiego. Sugestia jest nieraz najważniejszym elementem retoryki. Im bardziej umiesz się dostosować, tym większa jest Twoja skuteczność. Żeby mówić, musisz mieć krtań. Żeby mówić mądrze, musisz mieć głowę. Czasem technika, która nie ma prawa zadziałać, zadziała. Większość ludzi da się zmanipulować w ten sam sposób. Dopasowuj się do rozmówcy.
90% ludzi to ludzie podążający za autorytetami. Desperacja jest chęcia oddalenia się od czegoś. Pokieruj myśleniem ludzi tak, by sami doszli do tego, co jest dla Ciebie korzystne. Dopóki nie uwierzysz, że Ci się uda, nie uda się.
sobota, 5 marca 2011
Ciekawa strona o retoryce
Hej, wiem, że robienie sobie konkurencji jest strasznie głupie, ale zależy mi, żebyś wiedział o retoryce jak najwięcej. Wejdź zatem na pewną stronę, której budowa jest niesamowicie ciekawa. Nie przypomina zupełnie normalnych stron, blogów, ani niczego w tym rodzaju. To coś całkiem nowego, interesującego i niecodziennego. Znajdziesz tam zbiór swobodnych myśli na temat retoryki i perswazji. Zachęcam Cię do przeczytania, bo to zajmie tylko chwilę, a przyda Ci się!
Ta strona ma formę stron z wypisanymi, niezwiązanymi ze sobą myśli na temat retoryki. Napewno Ci się spodoba :)
Ta strona ma formę stron z wypisanymi, niezwiązanymi ze sobą myśli na temat retoryki. Napewno Ci się spodoba :)
niedziela, 20 lutego 2011
Retoryka – perswazja czy manipulacja?
Witaj!
W tym wpisie chcę zakomunikować Ci, jakie są różnice pomiędzy owymi trzema dziedzinami. Są one spokrewnione, jednak każde ma swoją nazwę – i zarazem własną definicję. Perswazja jest definiowana w słowniku języka polskiego jako udowadnianie czegoś, przy jednoczesnym przekonywaniu. Z kolei manipulacja jest traktowana jak coś na skraju oszustwa – ponieważ nie wyklucza kłamstwa i naciągania faktów w taki sposób, by były dla nas korzystne. Retoryka natomiast jest definiowana jako sztuka przemawiania. Jest to bardzo trafna definicja.
Otóż jeśli starasz się kogoś przekonać, używając perswazji, on wchodzi automatycznie w rolę przekonywanego – przez co będzie sceptycznie do Ciebie nastawiony i może wymyślać bariery dla Twojego przekazu. Manipulacja jest zła sama w sobie – oszukiwanie innych ludzi jest nieetyczne, poza tym prędzej czy później obróci się przeciw manipulantowi. Oszustwa często wychodzą na jaw, a kiedy tak się dzieje, zaczyna się robić nieprzyjemnie. Jedynym dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z retoryki. Retoryka bowiem jest sztuką dobrego mówienia. Jeśli jesteś w stanie dobrze mówić, między Tobą a rozmówcą tworzy się więź – zyskujesz zaufanie. To z kolei prowadzi do zniszczenia systemów obronnych w głowie odbiorcy, a więc skuteczniejszego przekazu.
Zatem, jeśli chcesz, aby Twoje słowa były skuteczne, stosuj retorykę, a omijaj perswazję i manipulację, które nigdzie Cię nie zaprowadzą.
Do zobaczenia!
W tym wpisie chcę zakomunikować Ci, jakie są różnice pomiędzy owymi trzema dziedzinami. Są one spokrewnione, jednak każde ma swoją nazwę – i zarazem własną definicję. Perswazja jest definiowana w słowniku języka polskiego jako udowadnianie czegoś, przy jednoczesnym przekonywaniu. Z kolei manipulacja jest traktowana jak coś na skraju oszustwa – ponieważ nie wyklucza kłamstwa i naciągania faktów w taki sposób, by były dla nas korzystne. Retoryka natomiast jest definiowana jako sztuka przemawiania. Jest to bardzo trafna definicja.
Otóż jeśli starasz się kogoś przekonać, używając perswazji, on wchodzi automatycznie w rolę przekonywanego – przez co będzie sceptycznie do Ciebie nastawiony i może wymyślać bariery dla Twojego przekazu. Manipulacja jest zła sama w sobie – oszukiwanie innych ludzi jest nieetyczne, poza tym prędzej czy później obróci się przeciw manipulantowi. Oszustwa często wychodzą na jaw, a kiedy tak się dzieje, zaczyna się robić nieprzyjemnie. Jedynym dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z retoryki. Retoryka bowiem jest sztuką dobrego mówienia. Jeśli jesteś w stanie dobrze mówić, między Tobą a rozmówcą tworzy się więź – zyskujesz zaufanie. To z kolei prowadzi do zniszczenia systemów obronnych w głowie odbiorcy, a więc skuteczniejszego przekazu.
Zatem, jeśli chcesz, aby Twoje słowa były skuteczne, stosuj retorykę, a omijaj perswazję i manipulację, które nigdzie Cię nie zaprowadzą.
Do zobaczenia!
sobota, 12 lutego 2011
Logiczny układ wypowiedzi
Pomimo że retoryka jest po pierwsze narzędziem, które jest oparte na uczuciach słuchacza, żeby przekaz był skuteczny, wypowiedź musi zawierać prawdziwy ciąg logiczny (wyjątkiem od tej reguły jest korzystanie z sofizmatów – struktur, które wydają się być prawidłowe logicznie, jednakże zawierających błąd w rozumowaniu).
Logicznie ułożona wypowiedź usypia czujność odbiorcy i sprawia, że jest on bardziej podatny na wpływ sofizmatów oraz działań emocjonalnych. Jeśli będzie uważał większość lub wszystkie z Twoich wywodów za nielogiczne i niepoprawne, wtedy będzie nieufny wobec innych Twoich wypowiedzi i zacznie analizować każdy detal – przez co może wychwycić następne błędy logiczne, które w zwykłym ciągu zdarzeń miały przekonać go do zdania wypowiadającego się lub danego działania.
Dlatego, o ile zależy Ci na skuteczności swojej retoryki, powinieneś dbać, by całość wypowiedzi była spójna i logiczna. W innym razie, odbiorcy nie będą Ci ufać i nie uda Ci się ich do niczego przekonać.
Logicznie ułożona wypowiedź usypia czujność odbiorcy i sprawia, że jest on bardziej podatny na wpływ sofizmatów oraz działań emocjonalnych. Jeśli będzie uważał większość lub wszystkie z Twoich wywodów za nielogiczne i niepoprawne, wtedy będzie nieufny wobec innych Twoich wypowiedzi i zacznie analizować każdy detal – przez co może wychwycić następne błędy logiczne, które w zwykłym ciągu zdarzeń miały przekonać go do zdania wypowiadającego się lub danego działania.
Dlatego, o ile zależy Ci na skuteczności swojej retoryki, powinieneś dbać, by całość wypowiedzi była spójna i logiczna. W innym razie, odbiorcy nie będą Ci ufać i nie uda Ci się ich do niczego przekonać.
środa, 5 stycznia 2011
Wykorzystanie emocji w retoryce
Jeżeli miałbym określić, jaka jest podstawowa reguła w retoryce, powiedziałbym: wykorzystuj emocje. Dlaczego?
Jesteśmy tak skonstruowani, że emocje mają znacznie większy wpływ na nasze decyzje od nawet najbardziej spójnej logiki. Jest tak, bo emocje to język podświadomości, a logiczne wyjaśnienia to język świadomości. Jeszcze przed odkryciem tych części mózgu, które składają się na podświadomość i świadomość, ludzie spostrzegli tę zależność. Nazywano to wtedy wyższością wyobraźni nad wolą. I już od dawna wykorzystywano to w retoryce.
Na przykład lęk wysokości. Ludzie boją się chodzić po linie rozpiętej nad przepaścią, pomimo, że są zabezpieczeni z kilku stron, podwiązani na linach, w kasku itd. Z logicznego punktu widzenia powinni być spokojni, bo zupełnie nic im nie grozi. Jednak wyobraźnia podsuwa coraz to nowe wyobrażenia upadku, bólu i rozpaczy. Z takim obrazem w mózgu trudno się uwolnić od lęku.
Retoryka wykorzystuje emocje w łatwy sposób. Wywołując u swojego rozmówcy daną emocję, na przykład poprzez wytworzenie w jego głowie nieprzyjemnego obrazu, możemy użyć jego strachu przed wyobrażoną sytuacją, do przekonania go do swojej racji. Nie jest to łatwy trik w wielu przypadkach, zwykle wymaga pewnej biegłości w wywoływaniu stanów emocjonalnych u innych osób. Lecz praktyka czyni mistrza!
Ruszaj!
Jesteśmy tak skonstruowani, że emocje mają znacznie większy wpływ na nasze decyzje od nawet najbardziej spójnej logiki. Jest tak, bo emocje to język podświadomości, a logiczne wyjaśnienia to język świadomości. Jeszcze przed odkryciem tych części mózgu, które składają się na podświadomość i świadomość, ludzie spostrzegli tę zależność. Nazywano to wtedy wyższością wyobraźni nad wolą. I już od dawna wykorzystywano to w retoryce.
Na przykład lęk wysokości. Ludzie boją się chodzić po linie rozpiętej nad przepaścią, pomimo, że są zabezpieczeni z kilku stron, podwiązani na linach, w kasku itd. Z logicznego punktu widzenia powinni być spokojni, bo zupełnie nic im nie grozi. Jednak wyobraźnia podsuwa coraz to nowe wyobrażenia upadku, bólu i rozpaczy. Z takim obrazem w mózgu trudno się uwolnić od lęku.
Retoryka wykorzystuje emocje w łatwy sposób. Wywołując u swojego rozmówcy daną emocję, na przykład poprzez wytworzenie w jego głowie nieprzyjemnego obrazu, możemy użyć jego strachu przed wyobrażoną sytuacją, do przekonania go do swojej racji. Nie jest to łatwy trik w wielu przypadkach, zwykle wymaga pewnej biegłości w wywoływaniu stanów emocjonalnych u innych osób. Lecz praktyka czyni mistrza!
Ruszaj!
Subskrybuj:
Posty (Atom)